Leczenie żywieniowe – integralny element nowoczesnej medycyny, a nie dodatkowa procedura. Rozmowa z dr hab. Dorotą Mańkowską-Wierzbicką, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN)
rozmowa z Dr hab. Dorotą Mańkowską-Wierzbicką, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN), w rozmowie z redakcją magazynu „Leczenie Żywieniowe” podsumowuje XL Międzynarodową Konferencję Naukowo- -Szkoleniową oraz XXVIII Zjazd POLSPEN, które odbyły się w dniach 11–13 czerwca 2026 r. w Jachrance.
Za nami jubileuszowa, XL Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Szkoleniowa POLSPEN. Jak Pani Profesor podsumowałaby tegoroczny zjazd i jego najważniejsze osiągnięcia?
– Jubileuszowa, XL Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Szkoleniowa oraz XXVIII Zjazd POLSPEN były dla naszego Towarzystwa wydarzeniem szczególnym. Czterdzieści edycji konferencji to nie tylko ważny jubileusz, ale również okazja do refleksji nad drogą, jaką przeszło leczenie żywieniowe w Polsce, od terapii stosowanej w wybranych sytuacjach klinicznych do integralnego elementu nowoczesnej medycyny, obecnego dziś niemal we wszystkich jej dziedzinach. Tegoroczny program doskonale odzwierciedlał tę ewolucję. Obejmował zarówno najnowsze standardy diagnostyki i leczenia żywieniowego, jak i praktyczne warsztaty, kursy LLL ESPEN oraz sesje poświęcone intensywnej terapii, onkologii, gastroenterologii, chirurgii, geriatrii, pediatrii, dysfagii, niewydolności jelit i domowemu leczeniu żywieniowemu. Pokazuje to wyraźnie, że żywienie kliniczne nie jest już obszarem jednej specjalności, lecz wspólną przestrzenią współpracy wielu zespołów terapeutycznych.
Szczególnie cieszy mnie praktyczny wymiar tegorocznego zjazdu. Rozmawialiśmy nie tylko o wynikach badań naukowych i aktualnych wytycznych, ale przede wszystkim o tym, jak skutecznie wdrażać je do codziennej praktyki szpitalnej i ambulatoryjnej. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również warsztaty od IDDSI i dysfagii, przez żywienie pacjenta krytycznie chorego, po praktyczne aspekty bezpiecznej podaży żywienia i opieki nad dostępami. To właśnie takie elementy sprawiają, że konferencja realnie przekłada się na codzienną praktykę kliniczną.
Dla mnie osobiście niezwykle ważny był również historyczny wymiar tegorocznego spotkania. Wykład imienia Profesora Bruno Szczygła oraz Wykład Pamięci dr Teresy Korty przypomniały osoby, które stworzyły fundamenty leczenia żywieniowego w Polsce. Jubileusz był więc nie tylko okazją do podsumowania dotychczasowych osiągnięć, ale również zobowiązaniem do dalszego rozwoju naszej dziedziny.
Mam poczucie, że największą wartością tegorocznego zjazdu było potwierdzenie, iż POLSPEN pozostaje miejscem, w którym spotykają się nauka, praktyka kliniczna, edukacja i odpowiedzialność za pacjenta. Ten jubileusz nie zamyka pewnego etapu – przeciwnie, wyznacza kierunek na kolejne lata: leczenie żywieniowe oparte na dowodach naukowych, prowadzone zespołowo, wdrażane systemowo i coraz lepiej dostosowane do indywidualnych potrzeb chorego.
W programie konferencji znalazły się tematy dotyczące nowych standardów GLIM i wytycznych ESPEN. Jakie znaczenie mają te rekomendacje dla codziennej praktyki klinicznej w Polsce?
– Nowe standardy GLIM oraz aktualizowane wytyczne ESPEN mają fundamentalne znaczenie dla codziennej praktyki klinicznej, ponieważ porządkują sposób rozpoznawania i leczenia niedożywienia, oparty na aktualnych dowodach naukowych. Dzięki nim odchodzimy od subiektywnej oceny stanu odżywienia na rzecz ustandaryzowanego postępowania, które pozwala wcześniej identyfikować pacjentów zagrożonych niedożywieniem i szybciej wdrażać odpowiednie leczenie żywieniowe.
Jedną z najważniejszych zmian jest rekomendowane przez GLIM dwustopniowe podejście do diagnostyki. Pierwszym etapem jest wykonanie walidowanego badania przesiewowego w kierunku ryzyka niedożywienia, a następnie potwierdzenie rozpoznania na podstawie kryteriów fenotypowych i etiologicznych oraz określenie stopnia jego nasilenia. Takie postępowanie ujednolica diagnostykę niezależnie od specjalności i miejsca leczenia. Ma to ogromne znaczenie zarówno w codziennej praktyce klinicznej, jak i w badaniach naukowych, ponieważ pozwala posługiwać się wspólnymi kryteriami diagnostycznymi oraz porównywać wyniki pomiędzy ośrodkami na całym świecie.
Coraz liczniejsze badania potwierdzają również, że rozpoznanie niedożywienia według kryteriów GLIM wiąże się z gorszym rokowaniem, większą liczbą powikłań, dłuższą hospitalizacją oraz wyższą śmiertelnością. Oznacza to, że właściwa ocena stanu odżywienia nie jest jedynie elementem dokumentacji medycznej, ale ma bezpośredni wpływ na decyzje terapeutyczne i wyniki leczenia pacjentów. GLIM przestał być wyłącznie narzędziem diagnostycznym, a stał się elementem wspierającym podejmowanie decyzji klinicznych.
W Polsce obserwujemy stopniowe wdrażanie tych rekomendacji, jednak ich powszechna implementacja nadal pozostaje wyzwaniem. Wymaga to dalszej edukacji personelu medycznego, upowszechnienia badań przesiewowych oraz szerszego wykorzystania nowoczesnych metod oceny masy mięśniowej i monitorowania stanu odżywienia. Naszym celem powinno być, aby ocena stanu odżywienia stała się standardowym elementem opieki nad każdym pacjentem, a nie działaniem podejmowanym dopiero w zaawansowanym stadium niedożywienia.
Najważniejszym przesłaniem nowych standardów GLIM i aktualnych wytycznych ESPEN jest to, że leczenie żywieniowe nie może być traktowane jako dodatek do terapii. Powinno stanowić integralny element procesu leczenia, rozpoczynany odpowiednio wcześnie, oparty na standaryzowanej ocenie stanu odżywienia, indywidualizacji postępowania oraz systematycznym monitorowaniu efektów terapii. To właśnie takie podejście pozwala skuteczniej zapobiegać powikłaniom, poprawiać wyniki leczenia i jakość życia naszych pacjentów.
Wśród uczestników znaleźli się lekarze, dietetycy, farmaceuci i pielęgniarki. Czy interdyscyplinarny charakter POLSPEN staje się dziś jednym z kluczowych warunków skutecznego leczenia żywieniowego?
– Zdecydowanie tak. W moim przekonaniu interdyscyplinarność nie jest już wartością dodaną, ale jednym z podstawowych warunków skutecznego leczenia żywieniowego. Współczesna medycyna jest zbyt złożona, aby jedna specjalność mogła samodzielnie odpowiedzieć na wszystkie potrzeby pacjenta. Najlepsze efekty leczenia osiągamy wtedy, gdy decyzje terapeutyczne podejmowane są wspólnie przez lekarzy różnych specjalności, dietetyków, pielęgniarki, farmaceutów klinicznych oraz w zależności od potrzeb fizjoterapeutów i neurologopedów. Każda z tych grup wnosi do zespołu unikalną wiedzę i doświadczenie, a dopiero ich współpraca pozwala zapewnić pacjentowi kompleksową opiekę.
To właśnie dlatego interdyscyplinarność od wielu lat stanowi fundament działalności POLSPEN. Nasze konferencje nie są jedynie miejscem prezentacji wykładów, ale przede wszystkim przestrzenią rzeczywistej wymiany doświadczeń pomiędzy przedstawicielami różnych zawodów medycznych. Wspólna analiza przypadków klinicznych, warsztaty praktyczne oraz opracowywanie rekomendacji pozwalają wypracowywać rozwiązania, które następnie znajdują zastosowanie w codziennej praktyce.
Szczególnie dobrze widać to w opiece nad pacjentami z niewydolnością jelit, chorobami nowotworowymi, po rozległych zabiegach chirurgicznych czy hospitalizowanymi w oddziałach intensywnej terapii. Prowadzenie leczenia żywieniowego w takich sytuacjach wymaga jednoczesnego uwzględnienia stanu klinicznego chorego, zaburzeń metabolicznych, farmakoterapii, wyboru odpowiedniego dostępu żywieniowego, możliwości zastosowania żywienia dojelitowego lub pozajelitowego oraz systematycznej oceny efektów terapii. Żaden specjalista nie jest w stanie samodzielnie objąć wszystkich tych aspektów.
Cieszy mnie, że podczas tegorocznej konferencji ponownie spotkali się przedstawiciele wszystkich zawodów zaangażowanych w leczenie żywieniowe. To pokazuje, że w Polsce dojrzewamy do modelu opieki, w którym leczenie żywieniowe jest odpowiedzialnością całego zespołu terapeutycznego, a nie pojedynczego specjalisty. Jestem przekonana, że właśnie taka współpraca będzie jednym z najważniejszych czynników decydujących o dalszym rozwoju medycyny żywieniowej oraz poprawie jakości opieki nad pacjentami.
Chcesz przeczytać więcej?
Pełna treść artykułu, wraz z załącznikami do pobrania, dostępna jest dla prenumeratorów czasopisma, po zalogowaniu się.
O autorze