Żywienie kliniczne w pediatrii: między koniecznością a standardem opieki
rozmowa z prof. dr hab. med. Agnieszką Szlagatys-Sidorkiewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego Dzieci
Pani Profesor, Towarzystwo Żywienia Klinicznego Dzieci istnieje od 15 lat. Jak, patrząc w przeszłość, ocenia Pani obecny poziom rozwoju leczenia żywieniowego dzieci w Polsce?
Przez 15 lat zmieniło się wiele, ale wciąż przed nami kolejne wyzwania. Celem działalności PTŻKD jest integracja środowiska leczenia żywieniowego dzieci, edukacja oraz wyznaczanie standardów leczenia żywieniowego dzieci w Polsce. Jako towarzystwo opublikowaliśmy standardy leczenia żywieniowego dzieci, a także zalecenia leczenia żywieniowego w poszczególnych wskazaniach (schorzenia neurologiczne, nieswoiste zapalenia jelit, pacjenci OIT, choroby onkologiczne).
W naszych kursach leczenia żywieniowego przeznaczonych dla lekarzy, pielęgniarek, dietetyków i farmaceutów wzięło do tej pory udział ponad 2000 słuchaczy. Mam głębokie przekonanie, że taka rzesza wyedukowanych specjalistów – wykorzystuje tę wiedzę w swojej codziennej praktyce.
Aby uzyskać pełny i wiarygodny obraz leczenia żywieniowego w warunkach domowych, przeprowadziliśmy analizę danych pochodzących z NFZ i dotyczących procedur zrealizowanych w ciągu 10 lat. W tym czasie liczba dzieci otrzymujących żywienie dojelitowe w warunkach domowych wzrosła 2,5-krotnie, z kolei dla żywienia pozajelitowego ten wzrost wyniósł 36%. W odniesieniu do innych krajów europejskich i USA odsetek dzieci na procedurze żywienia pozajelitowego jest podobny, ale w przypadku żywienia dojelitowego częstość tej procedury jest niższa niż w innych krajach. Naszą uwagę zwróciła również nierównomierna dostępność do procedur żywienia w warunkach domowych, ponieważ zauważyliśmy znaczące różnice w poszczególnych województwach.
Mam pełną świadomość, że jest jeszcze wiele do zrobienia, ale jednak obecnie pracujemy w zupełnie innym otoczeniu. Zdecydowanie rośnie świadomość potrzeb żywieniowych nie tylko wśród profesjonalistów, ale również w całym społeczeństwie.
Chcesz przeczytać więcej?
Pełna treść artykułu, wraz z załącznikami do pobrania, dostępna jest dla prenumeratorów czasopisma, po zalogowaniu się.
O autorze