Znaczenie agonistów GLP-1 w kardiologii: perspektywa redukcji ryzyka sercowo-naczyniowego
Agoniści receptora GLP-1 (GLP-1 RA) to klasa nowoczesnych leków, które są stosowane w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości, jednak istnieją mocne dowody naukowe na ich znaczenie w prewencji sercowo-naczyniowej. Wyniki dużych badań klinicznych – od LEADER, SUSTAIN-6 PIONEER, przez REWIND, aż po SELECT i SOUL – udowadniają ich znaczenie w redukcji poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych (major adverse cardiovascular events, MACE). Badania programu STEP-HFpEF oraz SUMMIT rozszerzyły zakres potencjalnych korzyści na niewydolność serca z zachowaną frakcją wyrzutową (HFpEF). Z tego względu GLP-1 RA znalazły miejsce w wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC). Niniejszy artykuł podsumowuje mechanizmy kardioprotekcji oraz przedstawia rolę GLP-1 RA we współczesnych algorytmach postępowania kardiologicznego.
Choroby układu sercowo-naczyniowego pozostają główną przyczyną zgonów u chorych na cukrzycę typu 2 (T2DM), a ryzyko zdarzeń niedokrwiennych w tej populacji jest porównywalne z ryzykiem osób po przebytym zawale serca. Przez dziesięciolecia leczenie hipoglikemizujące koncentrowało się wyłącznie na obniżaniu hemoglobiny glikowanej (HbA1c), przy założeniu, że poprawa kontroli metabolicznej automatycznie przełoży się na redukcję powikłań sercowo-naczyniowych. Założenie to okazało się jedynie częściowo trafne – intensywna kontrola glikemii ogranicza powikłania dotyczące drobnych naczyń (mikronaczyniowe), lecz jej wpływ na zdarzenia sercowo-naczyniowe, takie jak zawał serca czy udar mózgu, jest umiarkowany.
Przełom przyniosło wprowadzenie po 2008 roku obowiązku oceny bezpieczeństwa sercowo-naczyniowego nowych leków przeciwcukrzycowych. Badania te, zaprojektowane pierwotnie jako analizy „non-inferiority”, w przypadku inhibitorów SGLT 2 oraz GLP-1 RA udowodniły faktyczną korzyść z ich stosowania. Agoniści receptora GLP-1 ewoluowali w ten sposób z grupy leków przeciwcukrzycowych do modyfikujących przebieg choroby sercowo-naczyniowej. Kulminacją tej ewolucji było badanie SELECT, które wykazało korzyść u osób bez cukrzycy – co skłoniło część autorów do postulatu, by tę klasę traktować jako terapię modyfikującą chorobę (disease-modifying therapy).
Chcesz przeczytać więcej?
Pełna treść artykułu, wraz z załącznikami do pobrania, dostępna jest dla prenumeratorów czasopisma, po zalogowaniu się.
O autorze
dr n. med. Anna Ścibisz
czytam artykułySpecjalistka kardiologii i obesitolog certyfikowana przez Polskie Towarzystwo Leczenia Otyłości oraz Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością, psychodietetyczka. Jako pomysłodawca i współtwórczyni Saude Concept koordynuję rozwój kliniki łączącej tradycyjną opiekę lekarską z psychodietetyką i edukacją zdrowotną. Preferuję stopniowe i trwałe zmiany, dostosowując terapię do indywidualnych potrzeb. Uważam, że zdrowie jest nadrzędną wartością, a skuteczna terapia wymaga całościowej oceny obejmującej stan somatyczny i psychospołeczny. Jestem przekonana, że przy właściwym wsparciu i doborze metod nie istnieją „beznadziejne przypadki”.